Pośród stonowanej elegancji kamienic przy Długim Targu – reprezentacyjnej arterii Gdańska – znajduje się jedna, która nie tylko przyciąga wzrok, ale wręcz budzi zachwyt. To Złota Kamienica, znana również jako dom Speymana. Budynek ten jest żywym świadectwem szczytowego rozkwitu i niewyobrażalnego bogactwa Gdańska z początku XVII wieku. Złota Kamienica, wzniesiona na zamówienie jednego z najbardziej wpływowych patrycjuszy, stała się manifestem sztuki manieryzmu. Jej bogato zdobiona fasada, pokryta rzeźbionym kamieniem i złotem, opowiada historię sukcesu, wiary oraz architektonicznego geniuszu. Aby zrozumieć Gdańsk, jego Złoty Wiek i estetykę, koniecznie trzeba przyjrzeć się temu unikalnemu zabytkowi, pisze gdansk-future.eu.
Historia zamówienia i złoty blask
Historia Złotej Kamienicy jest nierozerwalnie związana z jej fundatorem. Jan Speyman był jednym z najbogatszych i najbardziej wpływowych kupców gdańskich przełomu XVI i XVII wieku. Jego imperium finansowe, oparte na handlu zbożem i drewnem, pozwoliło mu piastować wysokie stanowiska w magistracie oraz utrzymywać bliskie relacje z europejskimi elitami. Budowa tak okazałego domu była bezpośrednim wyrazem jego statusu społecznego i ambicji uwiecznienia własnego nazwiska.

Speyman nie chciał po prostu ładnego domu – pragnął najwspanialszej rezydencji w mieście, która przyćmiłaby wszystkie sąsiednie budynki. Kamienica powstała w latach 1609–1617, w okresie kulminacji potęgi gospodarczej Gdańska. Ambitny projekt powierzono wybitnemu gdańskiemu architektowi, Abrahamowi van den Blocke, a nad rzeźbami pracował Hans Vogt. Dzięki nieograniczonym środkom finansowym użyto najdroższych materiałów: importowanego kamienia oraz ogromnej ilości złocenia. Nazwa „Złota Kamienica” przylgnęła do niej właśnie z powodu obfitego pokrycia detali fasady złotem, co w słoneczne dni dawało efekt prawdziwego blasku. Była to świadoma demonstracja faktu, że Gdańsk jest „złotym miastem” – ucieleśnieniem sukcesu handlowego i niezależnego ducha republikańskiego.
Manieryzm północny i jego dynamika
Złota Kamienica to wzorcowy przykład manieryzmu północnego w Gdańsku, choć zawiera już elementy zapowiadające wczesny barok. Styl ten charakteryzował się odejściem od renesansowej harmonii na rzecz dynamiki, napięcia i dekoracyjnej złożoności. Fasada z piaskowca, pokryta misterną rzeźbą, jest idealną ilustracją tych zasad. Abraham van den Blocke zrezygnował z tradycyjnej gdańskiej cegły, tworząc kamienny „kobierzec” ornamentów. Symetria fasady jest tu świadomie przełamywana intensywnością dekoracji.
Dolne kondygnacje zdobi boniowanie, nadające budynkowi monumentalny charakter. Podwójne kolumny i pilastry podtrzymują balkony i gzymsy, a ich powierzchnie pokrywają groteski i arabeski, świadczące o wirtuozerii rzeźbiarzy. Całość wieńczą bogato zdobione frontony okienne, zakończone dynamicznymi wolutami i posągami.

Szczególną cechą jest bogactwo kompozycji rzeźbiarskich tworzących skomplikowaną narrację ikonograficzną. Takie nasycenie detalami, użycie „krzywych” linii i nieoczekiwanych form to czyste cechy manieryzmu. Van den Blocke mistrzowsko wykorzystał rzeźbę w kamieniu, by uzyskać efekt trójwymiarowego haftu, co było absolutnym nowatorstwem w ówczesnej Europie Północnej.
Alegorie, bohaterowie i kodeks moralny
Dekoracja rzeźbiarska Złotej Kamienicy to wizualny manifest zasad moralnych i religijnych Jana Speymana. Każda postać na fasadzie ma głębokie znaczenie alegoryczne, odzwierciedlające system wartości gdańskiego patrycjatu. Kompozycję można podzielić na trzy grupy tematyczne.

Pierwszą stanowią alegorie cnót. Umieszczone w eksponowanych miejscach, wzywają do moralnej czystości. Odnajdziemy tu Sprawiedliwość z wagą, Męstwo, Roztropność i Umiarkowanie. Przypominały one, że bogactwo powinno opierać się na etyce, a nie tylko na zysku. Była to publiczna deklaracja honoru właściciela.
Drugą grupę tworzą postacie historyczne i mitologiczne, jak Kleopatra czy Aleksander Wielki. Symbolizowały one mądrość i wielkość, z którymi utożsamiał się zamożny kupiec. Trzecią grupę stanowią motywy religijne. W górnej części fasady, bliżej nieba, umieszczono sceny biblijne oraz postacie aniołów. Miały one przypominać o marności życia doczesnego i nadrzędności woli Bożej nad ziemską chwałą.
Wnętrza i wystrój
W przeciwieństwie do fasady, wnętrza Złotej Kamienicy przeszły dramatyczne próby. W 1945 roku, podczas walk o Gdańsk, budynek został niemal całkowicie zniszczony – ocalała jedynie kamienna elewacja i fragmenty murów. Oznaczało to bezpowrotną utratę oryginalnego, luksusowego wyposażenia.

Przed zniszczeniem układ domu był typowy dla gdańskiej rezydencji patrycjańskiej. Parter zajmowała reprezentacyjna sień, a wyżej znajdowały się pokoje mieszkalne i Wielka Sala służąca do przyjmowania gości. Wnętrza wypełniały rzeźbione stropy, malowidła iluzjonistyczne oraz kominki z marmuru i alabastru. Rezydencję zdobiły holenderskie i włoskie meble oraz wschodnie kobierce, co podkreślało międzynarodowe kontakty handlowe Speymana.
Po wojnie kamienica stała się priorytetem dla konserwatorów. Polscy restratorzy, bazując na ocalałych planach i fotografiach, zrekonstruowali fasadę i układ wnętrz. Choć oryginalny wystrój odtworzono tylko częściowo, dziś w odrestaurowanych salach mieści się Urząd Miejski w Gdańsku. Zwiedzający mogą podziwiać elementy nawiązujące do dawnego przepychu, wyobrażając sobie dawną potęgę tego miejsca.
Symbol odrodzonego miasta
Po tragedii 1945 roku, kiedy historyczne serce Gdańska legło w gruzach, Złota Kamienica zyskała rangę symbolu. Jej odbudowa była częścią wielkiego programu przywracania blasku Gdańskowi. Fakt, że kamienica znów olśniewa przechodniów, stał się dowodem na to, że miasto potrafi podnieść się z popiołów.

Obecnie budynek pełni ważne funkcje reprezentacyjne – dawny dom elity służy dziś władzom samorządowym. Złota Kamienica pozostaje jedną z najważniejszych ikon turystycznych miasta. Jej złoty blask i kunsztowne zdobienia każdego roku przyciągają miliony turystów, budując międzynarodowy wizerunek Gdańska jako perły architektury.