środa, 22 maja, 2024

Najbardziej tajemniczy budynek na ulicy Okopowej

Gdańsk odziedziczył dużą liczbę zabytków. Jednym z nich jest budynek przy ulicy Okopowej 9. W starożytności była tu bramą wjazdową do miasta, następnie budynek pełnił funkcję gdańskiej policji, a od 65 lat znajduje się tutaj siedziba służb specjalnych, pisze gdansk-future.eu.

Początek istnieją budynku w XV wieku

W 1462 roku na miejscu budowli powstała Brama Karowa. Wchodziła ona w skład linii nowych murów obronnych. Późnogotycka budowla składała się z dwóch potężnych baszt otaczających wejście. Jej nazwa (po niemiecku Karrentor, rzadziej Karrenmacher-Tor) pochodzi od słowa Karren, oznaczającego „taczki”.

Historycy nie mają informacji o przeznaczeniu budowli i jej rozwoju. Istnieje opinia, że ​​w tamtych czasach przez bramę wjeżdżali do Gdańska niezbyt zamożni goście miasta, których nie było stać na zwierzę pociągowe i zmuszeni byli przewozić swój dobytek lub towar na sprzedaż taczkami, polegając jedynie na sile własnych rąk.

Metody oblężnicze stopniowo ewoluowały. Szczególnie szybko w tym czasie rozwinęła się artyleria. Linia obronna w swojej zwykłej formie nie przetrwała długo i z biegiem czasu uległa istotnym zmianom.

Bastion Karowy

W XVI wieku Brama Karowa została zasypana. Stało się to dokładnie w 1563 roku. Brama znalazła się wewnątrz wału ziemnego, a w latach 1571-76 budowniczy Hans Kramer wzniósł na tym miejscu wysoki bastion z kazamatami, który został nazwany Bastionem Karowym.

Założono, że konstrukcja ochronna będzie funkcjonowała przez ponad 300 lat. Stopniowo inżynierowie zmienili strategię rozwoju. W XIX wieku architekci uważali, że potężne bastiony i otaczająca je fosa, które przydawały prestiżu w XVI-XVIII wieku, okazały się przeszkodą w rozwoju nowoczesnego miasta.

Po długich debatach i przełamaniu oporu konserwatywnych środowisk wojskowych zdecydowano ostatecznie o likwidacji fortyfikacji. Zgodnie z propozycją niemieckiego urbanisty Jacoba Stübbena miały one zostać zastąpione szerokimi ulicami (m.in. dzisiejszymi Podwalami-Grodzkimi, Wałami Jagiellońskimi i samą Okopową) z reprezentacyjną zabudową.

Ciekawostką jest, że podczas niwelacji wałów odnaleziono dość dobrze zachowaną średniowieczną Bramę Karową. Fakt ten dokumentują fotografie z tego okresu. Cechy zewnętrzne umożliwiły historykom odtworzenie wyglądu tej budowli. Bramę zapamiętano także w nazwie nowej ulicy, która do 1945 roku nosiła nazwę Karrenwall (północna część obecnej ulicy Okopowej).

Siedziba Królewskiego Prezydium Policji

Budynek uzyskał swój nowoczesny wygląd w XIX wieku. Powstała wówczas siedziba Królewskiego Prezydium Policji. Dawna siedziba przy ul. Długiej 25 została przekazana w 1895 r. pod budowę gmachu Poczty Cesarskiej. Ciekawostką jest fakt, że pomimo powstania Cesarstwa Niemieckiego w 1871 roku Królestwo Prus nadal istniało, a policja w Gdańsku była wciąż policją pruską. Jednocześnie poczta była już cesarska, a więc ogólnoniemiecka. Prezydent policji tymczasowo rezydował na przedmieściach Petershagen (Zaroślak). Zaistniała pilna potrzeba umieszczenia jego urzędu w bardziej prestiżowej lokalizacji.

Osoby pochodzenia robotniczego były niechętnie rekrutowane do policji. Obawiano się tej grupy społecznej, zwłaszcza członków Partii Socjaldemokratycznej, których traktowano z pogardą. Uważano, że najlepszym rekrutem do patrolowania ulic był mieszkaniec wsi lub małego prowincjonalnego miasteczka. Wraz z promowaną oszczędnością wojskową oznaczało to, że przeciętny oficer patrolowy był, delikatnie mówiąc, „twardy” dla obywateli, często nieuzasadnionym użyciem siły.

Po 1890 roku miasta pruskie przeżywały gwałtowny wzrost liczby ludności, a duża rozbudowa armii spowodowała, że ​​system rekrutacji podoficerów z 9-letnim stażem wojskowym do policji stopniowo stawał się nieskuteczny. W 1895 roku powstała pierwsza szkoła policyjna w Niemczech.

Zaradny dyrektor

Za panowania Francji w latach 1807-1814 policja została czasowo zlikwidowana. Dyrektorem miejscowej policji został major Dagobert von Vegesack, który za czasów napoleońskich był pruskim rezydentem, mieszkał w mieście i zajmował się szpiegowaniem. Pod jego kierownictwem funkcjonowało siedem posterunków policji.

Gdańsk był miastem portowym o wielkich tradycjach handlowych, policja nie narzekała na brak aktywności. Oprócz spraw typowych kryminalnych zajmowali się oni również kontrolą „tandeciarzy” (wypadków rzemieślniczych, dziś powiedzielibyśmy producentów podróbek) oraz sprawami tzw. wypożyczalni pod zastaw rzeczy, czyli lichwą.

Pod koniec 1833 roku oba budynki wykupił Dagobert von Vegesack i wypowiedział policji umowę najmu. Dziś taka sprawa wywołałaby niemały skandal. W państwie pruskim oprócz policji obowiązywała wówczas ścisła cenzura, więc niewygodne dla władz informacje nie przedostawały się do przestrzeni publicznej. Tylko nieliczni wiedzieli o noszącej znamiona afery transakcji.

To wszystko umożliwiło później władzom miasta zakup dwóch nieruchomości dla policji. Przeprowadzka w nowe miejsce nastąpiła jesienią 1834 roku. Wcześniej, 1 kwietnia 1834 roku, Dagobert von Vegesack przeszedł w stan spoczynku. Był jedynym prezydentem policji, który przebywał w mieście na stałe. W 1840 roku przeniósł się do Oliwy, gdzie zmarł w 1850 roku w wieku 82 lat.

Budowa nowego komisariatu policji

Budynek został gruntownie odnowiony w 1902 roku. Nowa siedziba policji powstała według projektu Alfreda Muttraya. Budynek powstał na planie niesymetrycznego trapezu, z dużym czterokondygnacyjnym budynkiem od frontu i ukrytymi za nim dwiema oficynami, dołączonymi pod kątem ostrym. W dekoracji szczytów starano się nawiązać do gdańskich budowli renesansowych, choć nowy budynek niewiele różnił się od innych budowli wznoszonych w tym okresie na terenie całego Cesarstwa Niemieckiego. Gotowy budynek został oddany do użytku 6 maja 1905 roku i służył policji przez następne 40 lat.

W Gdańsku brakowało wówczas policjantów. System rekrutacji był nieefektywny i nie dawał żadnych rezultatów. Nic nie zmienił nawet wzrost płac. Maxowi Wesselowi, mianowanemu w 1892 roku prezesem policji, udało się zwiększyć liczbę policjantów do 190. Średnio jeden policjant chronił spokój 790 mieszkańców.

Problemem było jednak znalezienie dodatkowych pomieszczeń biurowych. Pomieszczenia na ulicy Długiej i Ogarnej były zbyt ciasne. W 1894 roku miasto sprzedało je za 300 tys. złotych. W okresie panowania Cesarstwa Niemieckiego mieściła się w nich oddziały poczty. Jeden z nich funkcjonuje nawet w XXI wieku.

Budowę nowego komisariatu policji w Gdańsku rozpoczęto w 1902 roku. Oficjalne otwarcie nastąpiło 1 kwietnia 1905 roku. Zespół budynków powstał na tzw. obiektach pofortyfikacyjnych, w miejscu dawnego bastionu.

Policja Wolnego Miasta Gdańska

Odbudowa Rzeczypospolitej Obojga Narodów po I wojnie światowej wymagała znacznej liczby struktur siłowych i służb porządkowych. Policja została utworzona 19 sierpnia 1919 roku i istniała do 1 września 1939 roku, aż do momentu wkroczenia wojsk niemieckich na terytorium państwa. Zdecydowana większość policjantów rekrutowała się z dawnych formacji wojskowych zdemilitaryzowanego regionu.

Komenda policji znajdowała się w Gdańsku właśnie w budynku dawnego Królewskiego Prezydium Policji. Lokalizacja okazała się tradycyjną lokalizacją głównego ośrodka dla stróżów prawa.

Początkowo było 12 rewirów policyjnych, a po reformie z 1926 roku ich liczba zmniejszyła się do 7. Policjanci otrzymali tradycyjny granatowy mundur. W 1922 roku zaczęto wprowadzać szaro-zielony mundur. Na głowach nosili szarozielone czako z dużym herbem Gdańska. W tym okresie granatowe mundury zostały całkiem wycofane.

Okres powojenny

Dom przy Okopowej 9 był jednym z tych, które przetrwały najbardziej krytyczny moment – 1945 rok. Historycy sugerują, że sowiecki wywiad otrzymał wcześniej informacje o działalności organów bezpieczeństwa III Rzeszy i planach przyjęcia archiwum tych służb w budynku, więc nie było potrzeby działań wojennych.

Po wojnie budynek przejęło Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, a Milicja Obywatelska przejęła kontrolę nad sąsiednim budynkiem przy ul. Okopowej 15 i pomieszczeniem przy Nowych Ogrodach. Do 1990 roku przy Okopowej 9 działał Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych.

Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego działało w tym miejscu w latach 1990-2002. Później ulokowano tu siedzibę delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Muzeum Kryminalistyki

Mało kto wie, że w latach 1920-1939 w Wolnym Mieście Gdańsku funkcjonowało niewielkie muzeum kryminalistyczne z ciekawymi zbiorami, które mieściło się na pierwszym piętrze Prezydium Policji. Instytucję otwarto wiosną 1925 roku – pierwszego wpisu do księgi gości honorowych dokonał 19 maja ówczesny Prezydent Senatu WMG Heinrich Sahma.

Osobne miejsce poświęcono historii gdańskiej policji. Prezentowano grafiki i fotografie przedstawiające zmieniające się na przestrzeni dziesięcioleci umundurowanie policjantów gdańskich, a także oryginalne rozporządzenia policji miejskiej z XVII i XVIII wieku. Niewątpliwie największe emocje wzbudzały kolejne sekcje. W gablotach prezentowane były narzędzia zbrodni zebrane podczas śledztw: broń palna, noże, kastety i młotki, często ze śladami zaschniętej krwi. Towarzyszyły im zdjęcia zrobione przez techników policyjnych zaraz po przybyciu na miejsce zbrodni. Następnie ustawione były szklane pojemniki z częściami ciał ofiar. Kolejna sekcja poświęcona była samobójstwom, pokazując zdjęcia ofiar, a także narzędzia (niekiedy bardzo zmyślne), które były używane w Wolnym Mieście do odbierania sobie życia.

Na wystawie można było zobaczyć obiekty dokumentujące pracę policyjnych wywiadowców i techników nad wykrywaniem podpalaczy, fałszerzy i różnego rodzaju oszustów. Dużo miejsca poświęcono włamaniom i złodziejom. Przedstawiono narzędzia kasiarzy i zepsute sejfy. Pełnowymiarowe manekiny pokazywali, jak działali kieszonkowcy. W ostatniej sekcji ukazano poziom współczesnego pobierania odcisków palców czy przechowywania kartotek osób skazanych czy katalogów tatuaży. Niewielką część ekspozycji poświęcono także działalności miejscowej policji obyczajowej.

Brak jest informacji, pod jaki referat lub wydział policji podlegało to dawne gdańskie muzeum kryminalistyczne. Opiekunami prawdopodobnie mogli być oddelegowani funkcjonariusze policyjne lub urzędnicy służby cywilnej, ale nie ma takiej potwierdzonej informacji. Muzeum nie było czynne codziennie; zapewne było dostępne po uprzednim ustaleniu terminu wizyty. Nie wiadomo, czy zwiedzanie było płatne i jak długo muzeum funkcjonowało w Gdańsku (istniało co najmniej do 1933 roku). Z tego, co ustalono, nie zachowały się żadne inwentarze ani fotografie przedstawiające ekspozycję w budynku Prezydium Policji.

Sensacyjne znalezisko

Podczas prac rozbiórkowych na dachu Prezydium Policji robotnicy znaleźli stare i ciekawe dokumenty oraz gazety, z których najstarsze pochodzą z 1790 i 1791 roku.

Teczki dokumentów, liczące około 60 kartek formatu A4, zostały przekazane specjalistom. Wśród dokumentów znajdują się akta osobowe z 1894 roku, a także polska gazeta handlowa z 16 maja 1930 roku z dużą liczbą ogłoszeń, która ukazywała się także we Lwowie i Wilnie.

Niezwykłe znalezisko było ukryte w części dachu od strony policyjnego dziedzińca, a dokładnie we wnęce, czyli wystającym elemencie. Niektóre papiery spadły ze ściany, inne leżały pod podłogą.

Dokumentacja zawiera korespondencję związaną z sytuacją gospodarczą w Prusach Wschodnich. Wśród nich są informacje od nieznanego pana Kiersy dotyczące prac rolniczych i niwelacji terenu. Budynek policji najwyraźniej wymagał konserwacji, ponieważ pomieszczenia i tereny były w dobrym stanie.

Są też dokumenty związane z edukacją religijną lub edukacją ogólną. Same dokumenty są bardzo interesujące. Opis został przeprowadzony w stylu gotyckim z procą (z informacją o czym są). Wcześniej w kancelarii pruskiej każda teczka miał inny kolor na odwrocie. 

Stan techniczny

Lokalne władze narzekają na zadowalający stan budynku. Poseł Małgorzata Chmiel przekazała rządowe informacje o wysokich kosztach prac remontowych.

W 2016 roku w apelu do szefa MSW Mariusza Kamińskiego zwróciła uwagę, że „stan techniczny budynku pozostawia wiele do życzenia. Szczególnie pilnego remontu wymaga elewacja, która po odbudowie budynku po II wojnie światowej nie przechodziła remontu.” W odpowiedzi otrzymała pismo, w którym napisano, że nie planuje się remontu budynku, ponieważ koszt prac to 2 mln zł.

Naprzeciwko siedziby ABW trwała wówczas budowa gmachu Forum Gdańsk. To ogromny kompleks handlowo-usługowy z funkcją publiczną z parkingiem na ponad tysiąc samochodów. W latach 2007-2015, mimo konieczności wyremontowania elewacji, zadanie nie zostało zrealizowane właśnie z powodu braku funduszy. W tym samym roku przygotowali dokumentację projektową odbudowy historycznej siedziby służby, a także wykonali „niezbędne prace dotyczące systemów sygnalizacji pożaru i oddymiania budynku” wynikające z ekspertyzy strażaków.

Nad wejściem do budynku napis w języku niemieckim

Przed renowacją budynku rozpoczęto dyskusje na temat napisu “Polizei präsidium” nad centralnym wejściem. Napis zamurowano wkrótce po zakończeniu II wojny światowej i przez warstwę cementu widoczne były jedynie jego pozostałości.

Dom przy ulicy Okopowej 9 budził wśród Polaków grozę nie tylko podczas największej wojny w historii. W latach 1945-1954 funkcjonował tu Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, a w latach 1954-990 – Służba Bezpieczeństwa. Natomiast prezydium policji, które w polskiej nomenklaturze odpowiada określeniu „komenda policji”, odnosi się do okresu między oddaniem budynku do użytku w latach 1905-1945.

Niektórzy mieszkańcy mówili, że napis powinien zostać odrestaurowany jako pomnik historii. Taka opinia spotkała się ze sporym zamieszaniem, gdyż byli też Polacy, którzy kategorycznie sprzeciwiali się przywróceniu symboli niemieckich.

Dyrektor Muzeum Miasta Gdyni Jacek Friedrich wyraził opinię, że należy znaleźć kompromisowe rozwiązanie – umieścić przy wejściu do budynku tabliczkę, która informowałaby przechodniów i turystów, dlaczego napis “Polizei präsidium” może budzić negatywne skojarzenia. Wcześniej podobna tablica informacyjna powstała już przy ul. Okopowej 9. Tablica informuje o więźniach i ofiarach tortur okresu stalinizmu przebywających na terenie budynku.

Latest Posts

.,.,.,.,.,.,.,. Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.