poniedziałek, 25 maja, 2026

500 lat pod wodą: znalezisko gdańskich badaczy w Morzu Bałtyckim

Przez wieki Bałtyk pełnił rolę kluczowej arterii handlowej łączącej kraje Europy Północnej, a Gdańsk był jednym z najważniejszych ośrodków na tej mapie. Dawne dzieje pomagają nam odkrywać nie tylko badania historyczne, lecz także spektakularne odkrycia archeologiczne. Bałtyk przez setki lat skrywał tajemnicę, która zaskoczyła naukowców. W kwietniu 2026 roku gdańscy badacze odnaleźli na dnie morza drewnianą beczkę, która spoczywała tam przez ponad 500 lat. Eksperci są zgodni: ten cenny artefakt może stać się kluczowym źródłem wiedzy o bałtyckich szlakach handlowych średniowiecza i wczesnej nowożytności. Wyjątkowe znalezisko zasiliło już zbiory Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, informuje portal gdansk-future.eu.

Przypadkowe odkrycie morskiego skarbu

Do niezwykłego odkrycia doszło podczas prac poszukiwawczych i neutralizacji niewybuchów, które rozpoczęły się w marcu 2026 roku. Specjaliści przeczesywali dno, szukając obiektów stanowiących zagrożenie dla planowanej budowy elektrowni jądrowej w Gdańsku. Ich uwaga skupiała się na odpadach ferromagnetycznych, pozostałościach po dawnych konfliktach zbrojnych oraz innych potencjalnie niebezpiecznych materiałach. Grzegorz Matusik, dyrektor Pionu Realizacji Projektów Inwestycyjnych spółki Polskie Elektrownie Jądrowe, przyznał, że jednym z największych wyzwań przy realizacji pierwszej polskiej elektrowni atomowej jest właśnie lokalizacja, bezpieczne wydobycie oraz zabezpieczenie historycznych zabytków z dna Bałtyku. Kwestia ochrony dziedzictwa kulturowego ma dla ekspertów ogromne znaczenie. Dlatego w badania zaangażowano doświadczonych archeologów oraz podwykonawców, którzy wspierają proces zabezpieczania znalezisk.

Jednym z najcenniejszych odkryć okazała się beczka datowana na okres między XV a XVII wiekiem. Obiekt ma około 70 cm wysokości, 40 cm średnicy i waży ponad 200 kg. Zdaniem specjalistów jest ona wypełniona kęsami żelaza osmundzkiego – popularnego w późnym średniowieczu półproduktu hutniczego. Co ciekawe, na dnie naczynia zachowały się merki, czyli dawne znaki kupieckie, którymi do końca XVII wieku oznaczano towary transportowane drogą morską.

Eksperci z Narodowego Muzeum Morskiego sugerują, że beczka mogła stanowić część ładunku statku handlowego kursującego po Bałtyku – niewykluczone, że płynącego ze Szwecji. Najbardziej prawdopodobną przyczyną zatonięcia jednostki był silny sztorm lub nagła katastrofa morska.

Dalsze badania w muzeum

Zdjęcie pochodzi z serwisu: https://radiogdansk.pl/

Wydobyty artefakt natychmiast przewieziono do Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Beczka została podniesiona przez nurków kierowanych przez archeologa podwodnego z głębokości 19 metrów. Naukowcy podejrzewają, że naczynie wykonano z drewna iglastego, jednak ostateczną odpowiedź przyniosą szczegółowe analizy. Choć w miejscu odkrycia nie natrafiono na inne fragmenty wraku, niewykluczone, że kolejne fazy prac przyniosą następne, równie fascynujące odkrycia archeologiczne.

Po otrzymaniu morskiego skarbu muzealnicy musieli zmierzyć się z niełatwym wyzwaniem konserwatorskim. Irena Rodzik, kierownik Działu Konserwacji Muzealiów NMM, wyjaśniła, że proces zabezpieczania drewna i metalu diametralnie się różni. Dlatego pierwszym krokiem będzie oddzielenie elementów drewnianych od metalowych. Część drewniana zostanie poddana liofilizacji (suszeniu w próżni), natomiast metalowy ładunek przejdzie szczegółowe badania składu oraz proces oczyszczania ze szkodliwych chlorków.

Historyków szczególnie mocno interesuje zawartość beczki, ponieważ skrywa ona surowy metal. Dzięki temu badacze zyskają szansę na ustalenie, kto sprzedawał i kupował ten towar w dawnych wiekach.

Podobne znaleziska odnotowano już wcześniej u wybrzeży Szwecji i Niemiec. Dzięki nim naukowcy dowiedzieli się, jak przed stuleciami organizowano transport morski, jak znakowano ładunki oraz jakimi szlakami handlowymi towary przemieszczały się między najważniejszymi bałtyckimi portami.

Latest Posts

... Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.