środa, 22 maja, 2024

Zamek komturów krzyżackich w Gdańsku

Kompleks fortyfikacji w Gdańsku liczy sobie prawie tysiąc lat. Pierwsze budowle obronne na miejscu zamku dowódców krzyżackich pojawiły się w pierwszej połowie X wieku. Te starożytne i potężne mury położyli władcy z polskiej dynastii Piastów, którzy prowadzili zdobywanie Pomorza Wschodniego, — pisze gdansk-future.eu.

Tworzenie

Średniowieczny zamek znajduje się na lewym brzegu Motławy, a dokładnie przy jej ujściu do Wisły. Dom konwentualny powstał w południowo-wschodniej części kompleksu i jest centralnym elementem struktury. Budynek wyposażony był w narożne wieżyczki i ogromną wieżę donżon.

W górnej części znajdowała się infirmeria, oddział przy komendanturze, piekarnia, kuchnia, łaźnia, piwnica, dormitoria, zbrojownia, kościół z biblioteką, kapitularz, refektarz. W jego granicach znajdował się dwór drewniany, magazyny, szafy, kuźnia, warsztaty, stajnie. 

Mur obronny wzmocniony był wbudowanymi w niego basztami i wieżyczkami, które zapewniały szlak wodny i dostęp do głównej bramy. 

Pod osłoną kompleksu zamkowego znajdował się port, którym zarządzał zespół forteczny. W razie potrzeby port ten mógł być zamknięty łańcuchem rozciągniętym przez Motławę od zamku do strażnicy na wyspie Ołowianka. Wyspa ta należała do Zakonu w latach 1343-1454. Znajdowały się tam również spichlerze krzyżackie. Komunikacja między brzegami utrzymywana była dzięki przeprawie promowej.

Pierwotnie zamek był właściwie drewnianym dworem. Dwór ten znajdował się przy jednym z brzegów Motławy. Znawcy uważają, że powstały wtedy dwie budowle: pierwsza to kościół romański, zbudowany z okazji przyłączenia Pomorza Gdańskiego do Polski przez księcia Bolesława Krzywoustego w latach 20. XII wieku, a druga to wieża, która pełniła funkcję ostatniego bastionu.

Ówczesne kroniki szczegółowo opisywały istnienie tajemniczej wieży podczas wydarzeń z 1272 roku. Wtedy zbuntowani obywatele niemiecki, przy pomocy przedstawicieli Brandenburgii, zajęli budynek. Następnie zostały one połączone przez siły zbrojne księcia pomorskiego i księcia wielkopolskiego Bolesława Pobożnego.

Zdobycie Gdańska przez Teutonów 

Bolesławowi w 1272 roku udało się zebrać niewielką armię. Podczas szturmu nie użyto żadnych wozów bojowych, poza niewielką i niepokaźną bronią wojskową. Następnie w zamku wybuchł silny pożar. Wbrew oczekiwaniom udało się jednak odnieść zwycięstwo. Książę Bolesław nie odniósł w bitwie żadnych obrażeń — pozostał bez szwanku, a stracił tylko kilku żołnierzy zabitych i rannych. Wrócił do domu z chwałą. 

W 1308 roku margrabiowie brandenburscy postanowili zdobyć miasto. Naczelnik obrony zwrócił się o pomoc do Zakonu Krzyżackiego. Po zdobyciu miasta Zakon zawarł umowę z Władysławem I Łokietkiem.

Drewniany fundament był stopniowo odbudowywany, a na miejscu pojawił się ufortyfikowany klasztor. Budynek, zgodnie z planem, miał stać się sercem gdańskiej komandorii, dzięki bardzo korzystnemu położeniu portu, jednego z najbardziej wpływowych i najbogatszych w całym państwie krzyżackim. Dochody pochodziły głównie z ceł, podatków, mennicy, opłat sądowych, młynów i własnych urządzeń przemysłowych.

Przedstawiciele Królewca i Malborka, którzy zarządzali i nadzorowali handel, kontrolowali w Gdańsku liczne spichlerze, place i magazyny oraz posiadali własną flotę, która utrzymywała kontakt z Bornholmem i Skandynawią.

Eksportowano miedź, bursztyn, wosk i zboże. Do miasta sprowadzano także skandynawską stal, drogie przyprawy i owoce południowe.

Dochodowy i opłacalny handel wymagał poważnego wsparcia militarnego. Pod tym względem potencjał zarówno zamku gdańskiego, jak i samego miasta wyglądał przekonująco. Gdańsk zajął pierwsze miejsce w regionie przez zgromadzone zapasy broni. Wszystko to było przechowywane w zamku. 

W 1407 roku panował Johann Schoenfeld. W fortecy znajdowało się 381 kusz, 114 tysięcy strzał. Był też odpowiedni sprzęt, który pozwalał na rzucanie kamiennych kul, półtorej beczki saletry i beczka węgla drzewnego. W arsenale znajdowało się 205 hełmów, 101 sztuk różnego rodzaju broni, a także wiele innych elementów uzbrojenia ochronnego. Na terenie fortyfikacji znajdowało się również 50 koni, w tym konie bojowe. Ciekawy jest też opis magazynu zamkowego i jego wyposażenia. Wśród akcji znalazły się: 18 beczek piwa, 400 połówek wieprzowiny, 8 beczek smalcu, 3 beczki oleju, 2500 serów, 14 buszli grochu i 20 buszli jęczmienia, a także trochę pieprzu, ryżu, migdałów, fig i rodzynek.

Bitwa pod Grunwaldem

W 1410 roku doszło do wielkiej bitwy, która zatrzymała postępy Zakonu Krzyżackiego. Po klęsce pod Grunwaldem część rycerstwa wróciła do miasta i postanowiła zorganizować obronę. Komendant dał im proch i kule z zamkowych zapasów, a w zamian gdańszczanie zobowiązali się bronić osady przez rok, a także dostarczać żywność i ludzi do wzmocnienia obrony. Od tej pory konflikt krzyżacko-gdański, dodatkowo wzmożony sukcesami dyplomatycznymi i militarnymi króla polskiego, przeciągał się.

Władze miasta postanowiły ponownie rozważyć swoją decyzję. Wprowadziły blokadę portu i kontrolę nad ruchem statków, a także zajęła majątek niektórych urzędników. 

W sierpniu 1410 r. mieszczanie zaprosili przedstawiciela polskiej administracji. Spotkał się z komturem na murach zamku, domagając się natychmiastowego opuszczenia zamku. Szturm nie doszedł do skutku i twierdza pozostała w rękach Krzyżaków. Jednak pod koniec roku energiczny dowódca Schoenfeld został odwołany, a na jego miejscu pojawił się brat arcymistrza Heinrich von Plauen.

Następnie w Toruniu podpisano zawieszenie broni. Sytuacja militarna i polityczna Zakonu uległa znacznej poprawie. 

Przedstawiciele Plauen postanowili zaatakować Gdańsk, gdyż uważali, że miasto szybko się podda. Zablokowali drogi dojazdowe, zamknęli łańcuchami dostęp do portu oraz w ramach ograniczeń gospodarczych przenieśli prawie cały handel do Elbląga. Mieszkańcy miasta również nie siedzieli bezczynnie i wkrótce zaczęli starannie i sumiennie umacniać mury miejskie. W końcu zamurowali bramę zamkową.

Doszło nawet do zbrojnego starcia obu flot na morzu w obrębie Zatoki Puckiej. Mimo napiętej atmosfery, obie strony zdecydowały się na negocjacje. Począwszy od 5 kwietnia 1413 roku rozejm trwał jeden dzień, bo 6 kwietnia doszło do fatalnej zdrady.

Zniszczenie  

We wrześniu 1433 roku połączone jednostki wojsk polskich i husyckich podeszły pod Gdańsk. Wojska nadal nie odważyły się na szturm na miasto. Postanowili zablokować Gdańsk na długi czas.

Po krótkim oblężeniu portu wojska te ruszyły do Oliwy, niszcząc i plądrując klasztor ojców cystersów. Do czasu ataku zamek znacznie wzmocnił swoją obronę. Jej artyleria miała 64 bombardy, wśród nich 50 strzelających ołowianymi pociskami.

Po najeździe husytów minęło siedem lat. Gdańsk postanowił przyłączyć się do antykrzyżackiego Związku Pruskiego. 

W styczniu 1454 roku mieszczanie otoczyli zamek drewnianymi fortyfikacjami, do których dodali pojazdy oblężnicze i armaty, a na Targu Rybnym pozostawili zapas drabin oblężniczych. 7 lutego, zjednoczeni i gotowi do szturmu, zażądali oddania twierdzy.

Zdobycie zamku faktycznie odbyło się w kilku etapach: z początku przekazano mieszczanom strażnicę zewnętrzną, a następnie dom konwentualny, otrzymawszy wcześniej gwarancję swobodnego wyjścia załogi i pewną ilość prowiantu. Po odejściu znienawidzonego Zakonu Krzyżackiego rada miejska podjęła decyzję o rozbiórce zamku. W tym samym roku rozpoczęło się jego niszczenie.

Latest Posts

.,.,.,.,.,.,.,. Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.